Uwaga! Wszystkie zamówienia zawierające tę książkę zostaną wysłane po 25.02! Za utrudnienia przepraszamy.
„Góra jest stylistycznie trudny, więc łatwo go zbagatelizować. Jest męczący, bo opowiada językiem pokonanych o klęsce, więc łatwo go obśmiać. Zamiast pisać o katastrofie klimatycznej i wspólnocie gatunków, próbuje »pulsować jak jeż pod pyskiem zerwanego kundla«, a jego wargi »kundlą się górna z dolną i cuchną wierszem tak starym, że używa[m] w nim słów: czynić, kochać, pomordować«. A co najgorsze: jest polityczny w sposób jawny, organiczny, przechodząc od pieniaczego bełkotu do skundlonego języka, od manifestu do oskarżenia, od obrażania prezydentów Wrocławia do ludycznych eposów na cześć szlifbruków i drobnych spryciarzy. To, co wniósł w polszczyznę lat dwutysięcznych, przełamując jej ironiczne i melancholijne tropy, uwalniając się krok po kroku z oniryzmu ośmielonej wyobraźni i poststrukturalnych zgryzot języka, to plebejski humor, przaśny żart i gniewny afekt, tony patosu i grozy, żar wiersza, który spala się błyskawicznie w strupiałym świecie, a jednak nadal, dwadzieścia lat później, piecze. Przyszedł Góra jako beznarodowiec, ale – co często umykało w lekturze programowego wiersza z debiutu – przyszedł też jak »trumienny krawiec« i »cmentarny geodeta«, »ubogim duchem« nieść wiersze, w których roi się od organicznej śmierci. Nie dają one zapomnieć o tym, że nasz świat to wielka, bagnista nekropolia, w której rozkładają się ścierwa, a jej celem jest »nie dopuścić życia/ do owoców śmierci«”.
„Góra nigdy nie był jednak antykapitalistycznym intelektualistą, nie odwoływał się do modnych nazwisk czy problemów filozoficznych. Przeciwnie – jego impuls liryczny dobiega z płaszczyzny oddolnej organizacji życia, od poruszeń ciała i woli, czyli odruchów sumienia, które nie godzą się na różne policyjne siły zniewalające, tak na poziomie lokalnym (polityka miejska, chów przemysłowy i myślistwo, suburbizacja i marginalizacja biednych oraz mniejszości, faszyzacja życia publicznego), jak i globalnym”.
Jakub Skurtys (z posłowia)
Na Wiersze zebrane (2008–2025) składają się utwory ze wszystkich wydanych do tej pory tomów Konrada Góry: Requiem dla Saddama Husajna i inne wiersze dla ubogich duchem (2008), Pokój widzeń (2011), Siła niższa (full hasiok) (2012), Nie (2016), Kalendarz majów (2019), Dzień został w nocy. Wiersze miłości i z nienawiści (2021), W Chinach żeby ogłosić wiersz. Drugie echo wściekłych lat: wiersze, próby i tytuły utracone prozą, eksperymentem i zaniechaniem 2021–2024 (2025).
Konrad Góra (ur. w 1978 r.) – poeta, założyciel Wydawnictwa papierwdole, działacz społeczny. Opublikował książki poetyckie: Requiem dla Saddama Husajna i inne wiersze dla ubogich duchem (2008), Pokój widzeń (2011), Siła niższa (full hasiok) (2012), Nie (2016), Kalendarz majów (2019), Wojna. Pieśń lisów (2020, wybór wierszy), Dzień został w nocy. Wiersze miłości i z nienawiści (2021), W Chinach żeby ogłosić wiersz. Drugie echo wściekłych lat: wiersze, próby i tytuły utracone prozą, eksperymentem i zaniechaniem 2021–2024 (2025). Autor wyboru wierszy Anny Świrszczyńskiej Kona ostatni człowiek (2013), współautor wyboru w antologii Połów. Poetyckie debiuty 2013 (2014). Nominowany do wielu nagród, m.in.: Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego – Orfeusz (2012), Nagrody Literackiej Gdynia (2020), Nagrody Literackiej Nike (2020). Laureat Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius (2020). Mieszka w Ligocie Małej.
Publikację książki dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Dofinansowano ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego.

Posłowia: Jakub Skurtys
Redaktor: Szczepan Kopyt
Autor okładki i koncepcji graficznej: Piotr Zdanowicz
| Autor: | Góra Konrad |
| Isbn: | 978-83-67433-54-9 |
| Format: | 13,5 × 20 cm |
| Oprawa: | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 589 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Nr tomu w serii: | 318 |
| Patroni medialni: | kulturaupodstaw.pl, kulturapoznan.pl, Radio Afera, Fundacja Kulturakcja |